Jak wygląda nauka szybkiego czytania

with 2 komentarze

przykład jak pracowałyśmy z Gosią

Opowiem Ci historię.

Gosia ma 32 lata jest specjalistką w zakresie analizy danych. Co robi na co dzień?

Pracuje w średniej wielkości firmie, analizuje dane finansowe i księgowe zatem bardzo dużo czyta: raportów, wewnątrz firmowych prezentacji, które spływają do niej z każdego działu, niemal codziennie zapoznaje się z nowymi przepisami branżowymi. Odpowiada również za przygotowanie biznesowych rekomendacji nowych produktów i usług dla Zarządu firmy.

 

Jak widzisz, w zasadzie większość swojego dnia poświęca na czytanie i pracę z tekstem.
Czy lubi czytać?

Jak trenować szybkie czytanie. Co czytam. Horyzont bez końca.
Jaka była jej motywacja do nauki szybkiego czytania?

Gosia dostała nowe obowiązki, było to dla niej dużym wyróżnieniem ponieważ stała się zupełnie samodzielnym ekspertem co oznacza też rozwój zawodowy i dodatkowe finanse. Po pewnym czasie zauważyła, że materiały, które otrzymuje zaczynają ją przytłaczać. Wiele z nich to teksty, które nie wymagały od niej wiele uwagi, wystarczyło aby się z nimi zapoznała,  część to artykuły bardzo merytoryczne, inna grupa to opisy potrzebne jej do przygotowywanych raportów. Kolejna grupa to prezentacje innych pracowników, które powinna uwzględnić w swojej pracy. Brakowało jej zwyczajnie czasu żeby jakoś to ogarnąć. Dokumenty, kartki, gazety, były dosłownie wszędzie. Starała się je dzielić na grupy, jedne trzymała w segregatorach, inne spinała kolorowymi klipsami aby układać je priorytetami: na żółto te na ten tydzień, zielono te ważne ale bez terminu i tak dalej.  Osobny system był do kolorowych karteczek, które też wyznaczały plan i priorytety w próbie uporządkowania napływających treści i chaosu.

 

 

Czy ta historia choć trochę przypomina Twój dzień?
Jeśli tak koniecznie zobacz co z tym zrobiłyśmy.

Drugi powód aby rozpocząć przygodę z efektywnym i szybkim czytaniem, to Gosi zainteresowania, prowadzi również bloga i niestety w momencie awansu zawodowego, zaczęła go zaniedbywać, nie miała czasu, aby umieszczać tam nowe treści. To o czym pisała to głównie materiały związane z branżą finansową, analizą danych ale również recenzje książek, które czytała. Małgorzata często inspirowała się zagranicznymi tekstami, webinarami i dzieliła się zdobytą wiedzą właśnie na swoim blogu. Niestety w tym momencie przestała mieć na to czas, zauważyła, że jej czytelnicy coraz rzadziej wchodzą na bloga, o którego tak walczyła i któremu poświęciła bardzo wiele czasu. Stanęła przed dylematem czy zupełnie nie zawiesić pisania. Na czytanie dla przyjemności zupełnie nie miała już czasu. Potrzebowała lepiej i efektywniej poukładać pracę z tekstem, uporządkować wiadomości.

 

Jak wyglądała nasza praca nad szybkim czytaniem?

Zajęcia z czytania rozszerzyłyśmy o elementy lepszego zapamiętywania, notowania za pomocą map myśli i  planowania pracy.  Spotykałyśmy się na zajęciach indywidualnych raz w tygodniu na dwie godziny. Takich spotkań było 8 Gosia miała dużą motywację, dużo pracowała samodzielnie dlatego też tylko te 8 spotkań wystarczyło aby osiągnęła bardzo dobry wynik. Zwiększyła swoją prędkość czytania o 65% tym samym zapamiętywała więcej informacji, łatwiej po nie sięgała. Na tym polega praca  nad efektywniejszym i szybszym czytaniem, nie tylko czytasz szybciej ale więcej zapamiętujesz z tego tekstu i lepiej go rozumiesz.

Pierwsze efekty było widać już po pierwszych dwóch spotkaniach kiedy udało się wypracować wynik o 40% lepszy na tym samym poziomie zrozumienia i zapamiętywania czytanego tekstu.

Co moim zdaniem było kluczem do sukcesu?

Po pierwsze motywacja na wysokim poziomie. Małgosia w zasadzie codziennie wykonywała małe ćwiczenia. Podzieliłyśmy je na bloki nawet po 10 - 15 minut aby nie było wymówki, że nie ma czasu - tego bardzo się obawiała.  Do tych ćwiczeń zaliczyłyśmy: taktowanie i czytanie ze wskaźnikiem. Na swoim komputerze ustawiła program do czytania online w ten sposób radziła sobie z newsletterami branżowymi, z którymi często wystarczyło, aby się ogólnie zapoznała i wyszukała informacje, które ją zainteresują lub będą potrzebne do pracy.  To był dobry moment na to żeby ćwiczyć czytanie na bardzo wysokiej prędkości na przykład 800 słów na minutę gdzie standardem i punktem wyjściowym jest około 200 słów na minutę.  Gosia w ten sposób łatwo mogła posegregować treści, odznaczyć czy będzie do nich wracała, zapisać ciekawe artykuły a resztę po prostu usunąć.  Tym sposobem przestała gromadzić maile w zakładce “do przeczytania”.  Średnio na trening poświęcała około 15 do 20 minut dziennie plus jeden dzień w tygodniu spotykałyśmy się na dwie godziny. Nasze spotkania były dla niej motywujące. Wiedziała, że będziemy sprawdzać wynik. Moim zdaniem bardzo ważnym fundamentem tego sukcesu był cel. Gosia jest ambitną osobą, zdobywając nową wiedzę, zaczęła osiągać kolejne sukcesy: stała się osobą coraz bardziej dostrzeganą w branży, coraz częściej postrzegano ją jako eksperta, zaczęły pojawiać się propozycje poprowadzenia szkoleń w jej firmie, a także zaproszenia do udzielania mini wywiadów na innych blogach.

 

Jak widzisz nie było potrzeba bardzo dużo czasu jaki poświęciła Gosia na naukę szybszego i bardziej efektywnego czytania. Jeżeli chodzi o same spotkania, spotykaliśmy się indywidualnie co tydzień, dwa razy spotkanie przeprowadziłyśmy online ponieważ Gosia była w delegacji, a nie chciała zaprzestać rytmu treningowego. Tym sposobem już po sześciu tygodniach czuła, że jej życie zawodowe trochę uporządkowała, złapała oddech, miała więcej czasu dla siebie, dla rodziny i dla bliskich. Miała także czas i serce dla swojej pasji, poczucie sprawczości i kontroli nad tym co się dzieje. Dla utrzymania efektu i utrwalenia pewnych nawyków, spotykałyśmy się jeszcze kilka razy co dwa trzy tygodnie. Weryfikowałyśmy sposób pracy i ewentualne trudności jakie napotykała w codziennej pracy. Tutaj największym wyzwaniem było określenie osobnego stylu pracy nad tekstami typowo naukowymi, materiałem z prasy, prezentacjami. Każdy z tych materiałów wymagał innego czytelniczego zaangażowania.

 

Jak Ty radzisz sobie z codziennymi tekstami?

Jeżeli masz pytania o sposób nauki napisz do mnie  

Magdalena Dudek

HORYZONT BEZ KOŃCA

 

Follow Magdalena Dudek:

Latest posts from

2 Responses

  1. Marysia
    | Odpowiedz

    Zawsze zastanawiałam się nad takim kursem, czy rzeczywiście przynosi jakieś efekty. Po opisie zaczynam rozważać opcję kursu.

    • Magdalena Dudek
      | Odpowiedz

      Zapraszam 🙂 Na stronie http://www.horyzontbezkonca.pl/akademia-czytacza/ możesz sprawdzić jak działają pewne ćwiczenia i zapoznać się z materiałami.
      Zachęcam też do posłuchania nagrania: # 1 Agnieszka czyta – posłuchaj co mówi Agnieszka po zakończeniu zajęć. Jakie miała trudności i obawy? Jakie osiągnęła rezultaty po zakończonych lekcjach i treningach?

Leave a Reply